Rzucanie wszystkiego i wyjazd w nieznane nie jest chyba dobrym pomysłem, tym bardziej jeśli nie ma się dotychczas doświadczenia w tym co chce się robić.

Może na początek spróbować np. na rok nie zamykając sobie drogi odwrotu, np. nie sprzedając mieszkanie w mieście.

A to np. wydzierżawić od kogoś schronisko (nie koniecznie w Bieszczadach) i spróbować przez rok poprowadzić - to da pewne niezbędne doświadczenie a nie zamknie drogi, jeśli się stwierdzi, ze to jednak nie to.

Pozdrowienia

Basia