Wiem, wiem. Tylko odnoszę się do tego, że różne są uwarunkowanie i nie koniecznie decyzja o zamieszkaniu na odludziu musi się wiązać z ciężkim zmaganiem się ze wszystkim (jak to pisze Skyrafał).
Znam kilka takich osób, które mają taki tryb pracy, że wystarczy że są w tej pracy fizycznie raz w miesiącu, poza tym np. piszą programy i testują je zdalnie. Mam też koleżankę, która zajmuje się zdalnie logistyką dużej firmy przewozowej, wyprowadziła się ze Śląska i zamieszkała w małej dziurze w Sudetach. Do pracy wystarczy im Internet.
To nie są wymyślone przykłady, to coraz częściej bywa możliwe.




Odpowiedz z cytatem