Przeprowadziłam się z miasta na odludzie, tyle, że w mazurskie lasy. To nie jest tak hop siup zrobić agroturystykę z paroma zlotymi. Fakt, dużo tego i wciąż przybywa, dlatego trzeba się czymś wyróżnić. Za pomocą agroturystyki rząd kiedyś chcial uzdrowić kraj, bezrobocie. I taki mit nadal trwa... Masz kasę, mnóstwo jej to idz, kupuj budę, remontuj zgodnie z wymogami unijnymi. Inaczej się dziś nie da, bo prędzej czy później wysiądziesz, a nawet prędzej, niż Ci się wydaje. Albo buduj od podstaw. Ale to już zupełnie inna bajka. Wiesz, zima, odcięcie od świata, od sklepów, lekarza, karetki itp...tego wszystkiego w mieście nie jestes w stanie sobie wyobrazic. Być w tym dniami, tygodniami to zupełnie coś innego niż tylko w wyobrażeniach. Tez jestem zakreconym wariatem, ale dziś czasem trzasnęłabym ten mój wymarzony las w pysk i poszła w pis... du do miasta. Co dzien, każdej minuty, godziny patrzysz na las, na nic więcej. Zyczę trafnych decyzji, bo niektore sa nieodwracalne.


Odpowiedz z cytatem