Buba ma rację.
Kompromis.
Spróbować, zobaczyć, jeżeli się dojdzie do wniosku że to nie to, wrócić.
Kwestia ambicji to już prywatna sprawa.
Tak sobie teraz myślę, że wszyscy ci, co marzą o wyniesieniu się na wieś, a w mieście się urodzili i w życiu na wsi nie mieszkali, to raczej nie wiedzą, co mówią. Ja sama patrzę na góry z pozycji turysty, ale przenieść się tam, mieszkać, być częścią tej specyficznej społeczności.. Nie wiem, czy bym podołała. Każdy chyba miał takie marzenia, ach, zamieszkać na wsi, cały czas z naturą, jak by było fajnie, ale tak naprawdę, to trzeba umiec.