no to chyba jakas nowa fala zasiedlania bieszczadzkich krain! a polnoc sie wyludnia- pewnie niedlugo bedzie tam warto jezdzic i ogladac opuszczone wioski![]()
no to chyba jakas nowa fala zasiedlania bieszczadzkich krain! a polnoc sie wyludnia- pewnie niedlugo bedzie tam warto jezdzic i ogladac opuszczone wioski![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Wala to dobre imie szczegolnie na poludniu, jak juz sie zalogujesz daj znac wypijem tedy twe zdrowie
woodcraft is life craft
...jedźcie wszyscy w Bieszczady, jedźcie... przynajmniej się w Niskim i na Pogórzu luźniej zrobi
Nie wiem czy ktoś w tym wątku już to zauważył, ale nowa fala osadnicza to przede wszystkim ludzie bogaci, których na wiele stać (zrobić sobie kilka kilometrów asfaltu do swojej dziczy, czy wybudować prywatną oczyszczalnie ścieków) którzy wiedzą dlaczego przyjechali w Bieszczady (pomimo że mówią przekornie: "nie wiedziałem co mnie tu czeka..."). Ceny działek przypominają ceny podwarszawskich osiedli. ta struktura nowych tubylców mocno różni się od migracji w okresie komunistycznym (przede wszystkim pod względem posiadanych funduszy). Czy ktoś z was spotkał się z konfrontacją obu fal osadniczych tej starszej - często uboższej z tą nową - bogatą? Czy te obie grupy społeczne wymieszają się? Czy jedni od drugich będą mogli się czegoś pozytywnego nauczyć?
to nie ucieczka - Lutowy - czasem skręcisz w nieodpowiednią ścieżkę i leziesz tak przez pół życia nie widząc, że koło Ciebie szmal, plastik i jola rutowicz (celowo z małej litery) Nie chcę więcej tego g.... koło siebie, źle się w tym czuję - od wielu lat - więc najwyższy czas to zmienić -
po prostu chcę wejść na swoją ścieżkę i iść już do końca
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)