Oczywiście, że nie - ale źle mnie zrozumiałaś - chodzi o ZASADY - nie niszczyć cudzego (lub publicznego/wspólnego) mienia/dobra...
Rozumiem, że (być może) bronisz kolegów - ale bez przesady.
Analogicznie - ktoś np. kradnie Ci rower - zgłaszasz kradzież na policję - policja szuka sprawców - ha ha ha !! - boki zrywać...
No, doprawdy ciekawych dożyliśmy czasów - nie dość, że się nie potępia "bydła" (jeśli obraziłem czyjąś krówkę, to przepraszam), które zrobiło taki chlew, to jeszcze próbuje się to usprawiedliwiać...
Czy naprawdę ktoś myśli, że od takiej ścieżki dydaktycznej zwiększy się ruch turystyczny ? - jeśli nawet, to śmieci będą leżały wzdłuż szlaku a nie gdzieś w środku lasu (jak bywa obecnie)...
Aha - czy Bieszczady, to prywatna własność wandalów (nie mylić z Wandalami, którzy drzewiej podobno zamieszkiwali część Podkarpacia) - że mogą decydować, gdzie "wolno" a gdzie "nie wolno" turystom ?...
PS.
żeby była jasność - ja z takich szlaków nie korzystam - ale (jak wspomniałem) chodzi o ZASADY.
Przepraszam za ostre słowa, ale (chyba) inaczej się nie da...



Odpowiedz z cytatem
