...cichutko bez krzyku wspieram Cię Buba... mam takie samo zdanie... Rozumiem że łamanie prawa (które po coś jest przecież ;-P ??? nie wiem po co...) jest karalne.. i przyjęło się że za jego łamanie się każe.. jednak w tej wyjątkowej sytuacji nie uważam to za akt wandalizmu, tylko cichego bohaterstwa... jak za czasów wojny działania sabotażowe były karane, bo prawo zakazało.. a mimo to uważamy ludzi Podziemia za bohaterów.. w tym przypadku jest podobnie.. niektórzy uważają że trwa "stan wojny".. i publiczne przykazanie na zaśmiecanie terenu przez tego typu tabliczki to obrzydliwa sprawa... wolnośc poglądu... więcej z tego "wandalizmu" korzyści niż szkody... każdy ma prawo do swojego zdania o którym mówi i szanuję wszystkie strony... tyle religii ile głów...
Zauważyłem spore grupki idące ścieżką dydatktyczną nie gęsiego, tylko tyralierą ze śmieciami w zbiornikach rozsiewających... wcześniej znacznie mniej ludzi pałętało się po okolicy, do mnie argument zadeptywania nie trafia..
..nie pociesza mnie fakt że mamy demokratycznie wybrany sejm i ustanawia prawo.. bo w tym sejmie jak wiemy, dużo mądrych ludzi wcale nie ma ("posły osły se na tory"), i nie wiem czy chcę być dumny z prawa , które opiera się na układach i układzikach, ludzi którzy ze zdrowym spojrzeniem mają niewiele wspolnego, ot zarosły im powieki tłuszczem i libido dominandi... Mam świadomośc tego że moje zdanie dla innych będzie obrzydliwe.. cóż... niech sobie będzie...
PS> dla jednych coś jest trywialne, dla innych błazenadą jest nazywanie takiego podejścia trywialnym... wiem wiem... relatywizm.. ale jestem z ztym szczęsliwy i zdrowy


Odpowiedz z cytatem

takie jak maja swiatla na przejsciach dla pieszych- "szlak czerwony, prosimy nie zbaczac! pi pip dzyn dzyn - zboczyles ze szlaku, zawroc, koniecznie zawroc..teraz 300m idz prosto". Moze faktycznie taka jest przyszlosc turystyki i nic nie poradzimy, ale poddac sie bez walki?????
