Witam,
ktoś zniszczył szlak turystyczny, czyli zdewastował mienie publiczne - a niektóre osoby nabijają się z tego, że tych osób szuka policja...
Zabawne, że właśnie te same osoby oburzają się, że ktoś wyrzuca śmiecie do potoku - co zresztą również jest niszczeniem tzw. dobra wspólnego, jakim jest środowisko...
Jak już ktoś wspomniał - takie szlaki zmniejszają "zadeptywanie" terenu w pobliżu "ścieżek turystycznych" - no, ale myślenie nie jest mocną stroną anarcho-ekologów- zwykły głupek nie wysilił by się (chyba) na taką zorganizowaną "akcję"...


Odpowiedz z cytatem