nie mam nic przeciwko przyzwoitemu wynagradzaniu fachowców.
te trzy przykłady podałam dlatego, aby przypomniec, iż żyjemy w państwie kontrastów ... jest wiecej takich prezesów i im podobnych których inny człowiek raczej mało obchodzi.
ostatnio dwójka posłów wspaniałomyslnie zrobiła paczkę świąteczną dla ubogiej rodziny ... pominąwszy fakt, iż prawdopodobnie rachunek za zakupy wrzucili w koszty swojej działalnosci poselskiej (za zakupy zapłacą podatnicy) zostali przez media przedstawieni niczym 21 wieczni samarytanie ...
ich też raczej mało obchodzi los zwyczajnych ludzi
uczciwie pracujacy człowiek uczciwie wynagradzany? nie w państwie takich kontrastów.


Odpowiedz z cytatem