O.K. Może się mylę, ale napisała też cyt.: "Gdyż ponieważ znam je od dziecka"....
O.K. Może się mylę, ale napisała też cyt.: "Gdyż ponieważ znam je od dziecka"....
bertrand236
oj nie czepiajta sie.. znać a znać...
Choćby dolina zalana rzeką San i Solinka... niewiele ośrodków wczasowych wzdłuż jeziora ma oczyszczalnie...
Oj ludzie ludzie ja szukam u was pomocy a wy mnie z błotem mieszacie, ok dzięki za rady i inne uwagi trzymajcie sie temat uważam za zamknięty.
I dziękuję wszystkim życzliwym osobom, (trzykropkiinicwiecej dobry pomysł), jak coś to odezwę się na PRV.
..apropos jezior, kilka lat temu harcerze podczass swojej akcji cyklicznej "Florek" sprzątali Myczkowce i okolice pływając na rowerkach i zgarniając tony śmieci, zupełnie całkiem przypadkowo odnajdując spore rury z różnych miejsc wypluwające syf prosto do wody... "urocze" znalezisko zostało zgłosznie odpowiednim służbom, jednak padał mnie wiecej taka odpowiedź : siedźcie cicho bo to ma długie ręce i mocne plecy, nie chcecie żeby Wam fundusze obcięto i robiono problemy? ..tak więc... ojczyzno nasza piękna , zdrowa i kochana...
No to widzisz coś to dało-rury położono głębiej i nie rzucają się w oczy.
Taki czarny humor.
Dla mnie jest to wprost niezrozumiałe, że np takiej Wołkowyi nikt nie skontroluje-ile nieczystości na rok jest wywożonych z każdej posiadłości.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Trochę offtop,ale zaiste to dziwne...
Moja wieś nieco większa jest od Wołkowej, na terenie żadnej Natury nie leży, ale w dolince leży.
Posiada kilka sporych dzielnic dawniej wioskami będącymi, a nie jest tam rzadkością wizyta straży złożona celem obejrzenia rachunków za wywóz nieczystości...
Ino u mnie łatwiej nalot zrobić bowiem większość gospodarzy pomieszkuje tam przez cały rok![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)