Zaglądnij w to miejsce (teraz już pod dachem), poniżej tej budowli znajduje się zadaszenie dla koni, a w nim bród, smród i ubóstwo w pełnym tego słowa znaczeniu. Kto tam tyle puszek wszelakiej maści zostawił, butelek i innego badziewia.
Dolinka będzię piękna jeżeli zostawimy tam porządek po naszych wizytach. Mam nadzieje, że z chwilą otwarcia tej "gospody" zapanuje tam czystość.