hyh,
Teraz promotory nie układają tematów studenciakom:) Więc studenciaki z kilkoma niejasnymi wskazówkami, co by to tam miało być mniej więcej w pracy, ruszają na poszukiwanie miejsca. Ilu to ja takich bidulinek goszczę u siebie..."A proszę pana, chciałam napisać pracę z terenu parku tego a tego, ale nie wiem co chciałam, bo mi nie powiedzieli nic na 'uniwersytecie'...". (cudzysłów przy uniwerku ode mnie)
Ale ja nie krytykować bym chciał - raczej zapytać Szanowną Autorkę - czy to musi być dzieło stworzone w Bieszczadach? Czy mogłoby być w innych uroczych górach? Bo jeśli to drugie jest możliwe, to ja mam wspaniały temat. Sądzę, że może nawet i habil by się na tym urodziłZaznaczam, że ani mi w głowie, jak to na 'uniwersytetach' powszechnie się dzieje, na czyichś pracach zbijać sobie kapitał naukowy:)
Możliwe też, że dałoby się ten temat przenieść w warunki bieszczadzkie. Na Forum nic nie zdradzę lecz jeśliś zainteresowana, to zapraszam na PW:)
Pozdrawiam,
Derty


Zaznaczam, że ani mi w głowie, jak to na 'uniwersytetach' powszechnie się dzieje, na czyichś pracach zbijać sobie kapitał naukowy:)
Odpowiedz z cytatem