Witaj Maciejko
Chyba dostanę ostrzeżenie, że nie w temacie
Ta niedżwiedziówka (to moja Przyjaciólka ją wypatrzyła) jest wyjątkowo
nastawiona pozytywnie na focenie.
Praktycznie nie jest płochliwa.
I bardzo Nam z Małgosią przypomniała sie sytuacja z lilią bulwkowatą
(pisałem na forum)
Tez dokładnie na skraju łąki i lasu. Dokładnie na granicy.
Ale dość tego marudzenia.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
i znikam z tego wątku
Ja zapytałem przy okazji skąd ona u nas.
Ale widziałem już w tych moich/Naszych Małgosiowych "górkach" chrząszcze z dolin.
Świat się zmienia tak szybko.....
ja za nim nie nadążam)
Dlatego dziękuję forumowiczom za rozjaśnienie.


Odpowiedz z cytatem