Tak, Buba, jadę tam zupełnie sam, bez żadnych osób towarzyszących. Mam nadzieję, że nie będę jedynym pasażerem samolotu przylatującego z Oslo 2 lipca 2010 o godz. 23.30 do Longyearbyen, który zamiast udać się do miasta, zejdzie na piechotę na oddalony o 300 m camping.