Cześć Beatka!

Wiem, wiem - ja tak tylko podłączyłem się pod tego posta.
A chemiczny to jestem od ponad 20 lat - a zajzajer także próbowałem - o wciurności jak rzucało o ścianę (dziadek kolegi robił takowe z ziemniaków - brrrr!).
A tych nieobecnych także pozdrawiam.

P.s.

co się stało, że zdechły takie fajne tematy jak historia Bieszczadów i moim zdaniem extra temat - zaduszki bieszczadzkie?

Pozdrawiam