Cóż można robić w letni, upalny dzień?
Można pójść na coś dobrego do baru, pogwarzyć z przyjaciółmi, wykąpać się na głębince.
Przyjechali przyjaciele z Otmuchowa. Nastąpiła prezentacja nowego namiotu. Piękny taki, duuuży, całkiem nowy. Trzeba było pojechać do Komańczy po "coś na wieczór". Trafiliśmy akurat na dzień rynkowy. I mało nie kupiłem takiego cuda. Postawił bym na środku pola i pobierał opłaty za zdjęcia.
Następnego dnia katastrofa: ktoś wlazł w kibelku nogami na deskę i zarwał.. Szybkie śledztwo nie ustaliło sprawcy. Podejrzenie padło na ludzi, którzy pośpiesznie wyjechali rankiem. Oględziny wykazały, że część desek jest spróchniała, ale konstrukcja się jeszcze trzyma. Leszek pojechał więc do tartaku i przywiózł kilka desek. Piłę i gwoździe mieliśmy. Do południa kibelek był jak nowy. Śliczna biała deska wyposażona została dodatkowo w plastikową klapę. Mimo naszych starań by w kibelku zawsze było czysto, to zawsze jakiś .... zostawi swoje brzemię na ścieżce i przyozdobi trawy wstęgą. Do wieczora na świeżym drewnie ktoś zostawił ślady butów. I po co sprzątać. Czy w domu taki ... też staje nogami na sedes?
Jutro czeka nas dzień wycieczkowy jedziemy ...
cdn


Odpowiedz z cytatem
