Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 71

Wątek: letnie lenistwo

Mieszany widok

  1. #1
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Aż przyszedł TEN dzień. Dzień, w którym spotykamy się z przyjaciółmi, taki ciepły i słoneczny. Nawet gdy pada deszcz. Dzień, w którym patrzymy na nasze przeszłe dni i ... i mówimy: to były piękne dni. Tego dnia ranek wstał ciepły, słoneczny. Korzystając z obecności na polu młodszych przyjaciół zabieramy się za grubszą robotę. Trzeba postawić do pionu obalony kamień. Bez tego DZIEŃ byłby taki niezupełny. A taki dzień musi być bez rysy. Najpierw kosą trzeba było usunąć przeszło 2 metrowe pokrzywy. Kamień leżał. Nie rozbity, tylko przewrócony. Wystarczy wykopać dołek i gotowe. Odsuwamy go trochę w bok i.. księżniczka! Trzeba było ją chronić, tylu rzuciło się do całowania.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez długi ; 25-12-2009 o 10:46

  2. #2
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Po przeniesieniu księżniczki w bezpieczne miejsce, z dala od tłumu wielbicieli i nachalnych fotoreporterów wróciliśmy do pracy. Po pogłębieniu fundamentu, kamień został siłą młodych ramion uniesiony i wreszcie stanął na swoim miejscu. Jeszcze starannie ubijamy ziemię i kamienie wokół i gotowe. Teraz tylko kosmetyka. Miska z wodą i Joanna zdejmuje z niego warstwę brudu i życia biologicznego, które nawet na kamieniu znalazło sobie miejsce do bytowania. No, teraz jest wszystko jak należy. Można jechać do Leska.
    Jak co roku o tej porze.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  3. #3
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Jak co roku celem naszym jest cukiernia w Lesku. Oczywiście byliśmy tu w rej sprawie kilka dni wcześniej. Jak co roku rozmowa była niemal identyczna:
    - chcieliśmy zamówić..
    - a, jak zwykle tort?
    - tak tylko z...
    - oczywiście że z ptaszkami, a jaki napis? Która to już?
    Podajemy treść napisu i stosowne liczby. Zamawiamy największy, jaki robią, bo w tym roku będzie dużo gości.
    Dziś tylko odbieramy zamówienie. Dokupujemy jeszcze trochę drobnych ciasteczek i gotowe. Pora wracać. W rynku atrakcja turystyczna: człowiek orkiestra. Podśpiewuje, gra i pozwala się fotografować. Nie marudzimy z powrotem, bo upał się wzmaga, i boimy się, że tort nam popłynie. Po powrocie tort wędruje do naszej obozowej lodówki w Olchowatym. Michał nam melduje, że jak byliśmy w Lesku to przyjechali do nas goście. Pytam, kto przyjechał i dokąd poszli? Do Osławy. I radość wielka: Bertrand z Renatką własną osobą nas zaszczycili.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  4. #4
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Tymczasem na polu trwają jakieś tajemnicze przygotowania. Andrzej z zafrasowaną miną pyta Joanny, czy ma oregano, majonez i jeszcze coś. Oregano jest, inne przyprawy też, majonezu nie ma. Tomek z Jerzym coś tajemniczo szepcą, a reszta robi tajemnicze miny.
    Wiemy, że Andrzej jest świetnym kucharzem, ale bo co mu na polu majonez?
    W końcu nadchodzi pora przygotować stół. Wykładamy nasze słodkości i ... i nasi goście wykładają swoje nie słodkie. Jest więc karp zapiekany, sałatka warzywna (bez majonezu), kiełbasa pieczona i różne flaszeczki, w tym ta od Bertranda. Zapraszamy do stołu wszystkich. Tradycyjnie, wszystkich obecnych na polu. Wywołuje to pewne zdziwienie u młodych ludzi, co właśnie przyszli i rozłożyli namiot, ale zaproszenie przyjmują. Najpierw życzenia. I prezenty. I wzruszenie. I radość, że ten dzień możemy spędzić w tak licznym gronie przyjaciół
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  5. #5
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Oj długi. Fajnie jest powspominać.
    Pozdrawiam
    bertrand236

  6. #6
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Np i nastąpiła najbardziej oczekiwana część imprezy. Tort został podzielony. Wino, i inne napitki zmieniły miejsce pobytu z ciasnych, niewygodnych flaszek na solidne bieszczadzkie kubki. Długo tam nie przebywały. W gwarze rozmów szybko czas minął i zmrok przyniósł kolejną niespodziankę przygotowaną przez Andrzeja. Niebo rozświetliły kolorowe race. Ognisko jeszcze długo w noc towarzyszyło naszym rozmowom. Dobrze jest mieć przyjaciół
    cdn
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  7. #7
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Piękne miejsce i czas na takie świętowanie.Długi,czy z Joanną spędzacie ten dzień w tym miejscu od 33 lat?Czy to jest jakoś szczególnie Wam bliskie miejsce?Z czymś związane?Jeśli to sekret rodzinny,to już nie pytam!

  8. #8
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    To żadna tajemnica. Ale raczej opowieść, opowieść o tym jak tu pierwszy raz przyjechaliśmy, opowieść jak pierwszy raz tu świętowaliśmy, opowieść o kamieniu, tak pieczołowicie ustawianym w tym roku.
    Może kiedyś..
    Długi

  9. #9
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Pomału wakacje dobiegają końca. Najpierw żegnają nas przyjaciele. Mają dzieci w wieku szkolnym i trzeba je przygotować do tego obowiązku. Zeszyty książki itepe. W trakcie pakowania Koczis upolował jakiś drobiazg. Nie bardzo wiedział, co z tym ma zrobić, więc na w razie czego przyniósł pokazać. Na szczęście nie zrobił jej żadnej krzywdy. Jeno obślinił paskudnie i wystraszył. Pojechali.. i zrobiło się tak pusto. Następnego dnia odwiozłem syna na stację do Zagórza. Zrobiło się jeszcze bardziej pusto i już jakby jesiennie. Jego z kolei wzywa pracodawca w dalekim Londynie. Podróż do Zagórza upływa nam w strugach deszczu. Ale my mamy jeszcze kilka dni, my nie wyjeżdżamy. Jeszcze wyskoczymy na chwilę na Słowację. Pogoda zrozumiała nasze potrzeby i zaraz się poprawiła. Ale i na nas przyszła kolej wyjazdu. Już z firmy dzwonili.. już coś czeka, żebym podziałał.. i tak do następnego razu.
    Do zobaczenia
    Długi
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  10. #10
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: letnie lenistwo

    Oczywiście w Duszatynie, no chyba że w....
    Pozdrawiam
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kielnica i oklice Co zwiedzić? + 3 letnie Dziecko
    Przez gajek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 23-07-2007, 20:00
  2. Letnie fotografie
    Przez woytek6 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-02-2006, 11:17

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •