Przepraszam Cię Długi za "wstawkę g......ą",ale sam o tym zacząłeś! W dobie powszechnego strachu o przeróżne HIVy,grypy i inne czerwonki,ludzie boją się normalnie(KULTURALNIE) korzystać z publicznie dostępnych przybytków dumania.Ja tego NIE USPRAWIEDLIWIAM i mam nadzieję,że ten co się tam zarwał,nieźle się ufaflonił.Jest dostępny w sprzedaży za kilka groszy spory asortymentjednorazowych ochraniaczy na sedes.Zawsze zabieram takowe w podróże,bo i w pociągach i innych miejscach strach i wstręt nie pozwala po ludzku skorzystać.W ostateczności pomysłowy Dobromir może sam wykonać cały pakiet takich osłon,choćby z papieru gazetowego z misternie dydartą dziurą.Piękne okoliczności przyrody to jedno,a palący problem to drugie.Nie da się bez tego obejść!