Ludzi pies nie zje jeśli nie jest agresywny, ale czy nie zje (nie poturbuje mocno) innego psa tej samej płci, który zacznie na niego szczekać będąc na smyczy?
Ludzi pies nie zje jeśli nie jest agresywny, ale czy nie zje (nie poturbuje mocno) innego psa tej samej płci, który zacznie na niego szczekać będąc na smyczy?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
masz rację Krysiu....nie zje ! po to-uważam-trzeba psa ułóżyć,poddać tresurze i mięć cierpliwość do zwierzaka, by był pożyteczny i bezpieczny.
SB-co do rowerzystów-zawsze psa wołami i od razu na smycz ! Nie ma pomiłuj-nie każdy lubi być obwąchiwany przez psy.A i reakcja może być różniasta ( osoba mi towarzysząca to lekarz-więc PO CO w czasie wolnym ma mieć zajęcie...np.jakieś złamanie u upadającego cyklisty ?..). Pisałem-z psem jest dylemat-w mieście musi łazić na uwięzi..Jedyną radością są te wypady za miasto.wtedy widzę jego radość -już w aucie wie, że jedzie NA WOLNOŚĆ.Do tego to dla jego zdrowia- latem musiałem wydać ...ponad 2 tyś.by go odchudzić !!!
( pewnie na leczenie siebie nie wydałbym tyle...!!!)
...tyle o psie...
Wiesz co sobie możesz tresować, ale genów nie oszukasz. Jeśli takie amstafobodobne były od początku tworzenia rasy dobierane pod kątem agresji w stosunku do psów, bo służyły do walk psich to przykro mi, ale tresura za wiele nie da u psa latającego luzem jak się zdenerwuje.
Są też i przypadki chore psychicznie i znowu tresura tu niewiele da.
Więc ja jestem osobiście za mandatami dla tych co puszczają swoje psy luzem w terenie. Sama hoduję psy i wiem co może mi takie bydle latające samopas z moimi zadziorami zrobić![]()
Wg. prawa łowieckiego psa biegającego luzem 200m od zabudowań ludzkich każdy myśliwy ma prawo odstrzelić-też weź to pod uwagę.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)