Strona 2 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 70

Wątek: Zimowa jazda samochodem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    PS: U nasz wreszcie śnieżnie i zimowo:D
    Oby tak się utrzymało ze trzy tygodnie jeszcze.
    Pozdrawiam
    Przemek

  2. #2
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Koniecznie polecam również zabranie raków. Po wyjściu z załańcuchowanego auta można się pośliznąć i złamać nogę lub nadgarstek. Warto wziąść również worek (lepiej dwa) piasku lub żużlu do ewentualnego podsypania na podjazdach. Przydatna jest również solidna szufla lub lepiej pługofrezarka...
    Marcin

  3. #3
    Awatar tkamieniarz
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    poole uk
    Postów
    9

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    proponuje pozyczyc plug wirnikowy - tak na wszelki wypadek :D

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Cytat Zamieszczone przez tkamieniarz Zobacz posta
    proponuje pozyczyc plug wirnikowy - tak na wszelki wypadek :D
    Na obecną pogodę to raczej łódź. Albo chociaż kajak... :D

  5. #5
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    ..albo żółta łódź podwodna!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    ..albo żółta łódź podwodna!
    Po krótkim czasie przestałaby być żółta :D
    A z drugiej strony, Wuko, jak to przeczytałam, to od razu zobaczyłam żółta łódź podwodną majestatycznie płynącą po Solinie... Wyobraźnia to straszna rzecz :)

  7. #7
    gilgamesz
    Guest

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Dziękuję wszystkim za rady :)

    Za parę godzin wyjeżdzam, jak wrócę to zdam relację :)

    Pozrawiam

  8. #8
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    Koniecznie-czekamy!Powodzenia!

  9. #9
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    miałem napisać to co tomas. Łańcuchy wozi sie w bagażniku i zakłada kiedy zachodzi potrzeba i w zależności od umiejętności kierowcy. Idealne sa na białych wyślizganych drogach gdzie koleiny potrafia postawic auto w przeciwnym kierunku do zamierzonej jazdy :D Każdy ma swoją granicę poczucia bezpieczeństwa i kiedy czuje sie niepewnie zamienia autko w czołg.Nie ma co sie oglądać że obciach i udawoć starego wygę: liczy sie bezpieczeństwo własne ,pasażerów i inych użytkowników dróg
    Wydaje mi sie, że preferowane są auta z napędem na przednie koła - wspaniale wyciągają auta z zakrętów. Te lepsze auta z napędem na tył jak BMW i Maluch 126p maja tendencje do pchania autka naprzód nawet ze skręconymi kołami:))) jeden z kamratów eksperymentował z łańcuchami przy swym niezwykłym maluszku i "widziałem wzrokowo" w/w mankamenty.
    P/S miałem przypadek wczesną wiosną po roztopach że zakopałem sie beznadziejnie na gruntowej drodze. na szczęście miałem saperke i łańcuchy. założyłem tylko na jedno koło bo drugie było po oś w błocie. Pomogło! wyjechałem już przy pierwszej próbie:)
    Ostatnio edytowane przez Jabol ; 30-12-2009 o 18:38 Powód: przyczyną edycji była potrzeba edytowania:P
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Dziewicza "wyprawa"

    tak-na błocku też się przydają-sam doświadczyłem kiedyś.A saperkę wożę stale !
    co do BEZPIECZEŃSTWA -to masz rację.Cmentarze i ośrodki rehabilitacyjne pełne są bohaterów

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jazda po bieszczadach - zimą
    Przez michall w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 06-01-2008, 21:16
  2. Jazda na Czartgranie dziś!!!
    Przez Derty w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 16-10-2006, 19:36
  3. Jazda konna
    Przez TomaszK w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-04-2003, 08:50
  4. [Wołosate] Agroturystyka / jazda konna
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 10-06-2001, 20:52

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •