Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Jesienna włóczęga po Rumunii ;)

Widok wątkowy

  1. #3
    Bieszczadnik Awatar kobieta_bieszczadzka
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    to tu ... to tam ...
    Postów
    1,099

    Domyślnie Odp: Jesienna włóczęga po Rumunii ;)

    Dzień 2

    Nocka dała mi troszkę popalić...niby około 1300 metrów n.p.m., ale gdyby nie śpiworek zatelepałabym się na śmierć..., znaczy się zimne jesienne noce. Za to poranek przywitał nas cudnymi promieniami słońca, które momentalnie zmieniły mój namiocik w saunę... Dzięki temu, że Irek zadbał o odpowiednie ustawienie namiotów, czekał mnie cudny widok na przywitanie dnia :). Oczywiście, aby tradycji stało się zadość, odbyliśmy rytuał parzenia kawy...co prawda bez fantazji, bo trzy w jednym, ale i tak smakowała tu wybornie :). Przyszedł czas na „podróże kulinarne” i powstało pierwsze śniadanko, znaczy się jajecznica z pomidorkami :), dopchana kilkoma kanapkami. Cały proces kulinarny lub przynajmniej pewną jego część udokumentował Marcin filmowo... Irek opanował rozbijanie namiotów, lecz ze składaniem jak się okazało wynikły pewne problemy natury technicznej :P... a mianowicie instrukcja w obrazkach jest całkowicie abstrakcyjna :D...i nie idzie jej zrozumieć...Tak więc złożyłam nasze namioty :P, spakowaliśmy obozowisko i ruszyliśmy dalej podbijać rumuńskie góry :).

    Pewnie sprawniej by poszedł zjazd z Ignis, gdyby nie nasze dwie fotomodelki /czyt. Irek i Marcin :P/. Panowie musieli pozować na co drugim kamieniu i trochę się nam zeszło :), a kilometrów przed nami mnóstwo. Według planu powinniśmy się przebazować w Maramuresz, ale po wielogodzinnych rozważaniach , ustalone zostało, iż zaczynamy od zadu, czyli jedziemy w Góry Kelimeńskie. Oczywiście po drodze zaliczyliśmy jeszcze kilka sesji foto oraz bardzo skomplikowany proces napełniania pryszniców i mocowania ich na dachu :P... O dziwo nawet zatrzymaliśmy się przy drewnianej cerkiewce, gdzieś na przedmieściach Baia Mare...szkoda, że tylko przy jednej ... mijaliśmy cudne cerkiewki i kościółki, będące świadectwem niesamowicie bogatej historii tych terenów... ormiańskie, węgierskie i niemieckie wioseczki.... i chyba trzeba będzie tu powrócić by oprócz gór poznać historie ludzi :)... Droga była długa i męcząca, gdy za Toplitą w końcu skręciliśmy w drogę leśną, pojawiła się u mnie nadzieja, że już zaraz koniec podróży na dziś... a tu lipa...podjazd trwał jakieś półtora godziny...yh... na szczęście trudy i niewygody rekompensowały mi widoki :)...wzdłuż drogi ustawione były drewniane krzyże z charakterystycznymi zdobieniami....ogromnie mi się podobają rumuńskie krzyże:)...i cerkiewka gdzieś na zboczu, jakby wtulona w las i w ogóle ... no jak to wszystko opisać :)...brakuje słów...

    Gdy opuściliśmy już las i wjechaliśmy w pasmo kosówki, upały jakby zelżały... zaczęło mocno wiać, a do miejsca gdzie mieliśmy nocować jeszcze hoho... Za to pasmo gór Ceahlau rysowało się przed nami jak na dłoni... Słońce chowało się już za góry, gdy dotarliśmy do punktu, które Panowie wyznaczyli na nasz biwak. No nie da się ukryć, że mocno wietrzne miejsce :):P...ale za to piękne. Biwak na wysokości ok 1900 m.n.p.m wśród kosówki nie był najbardziej przytulny, ale niewątpliwie miał swój urok. Zachód słońca nie był powalający, lecz za to wieczorne i nocne niebo było przecudne. Najpierw chmury przyodziały się w barwne stroje, a później nocne niebo rozbłysło miliardami świateł...... i znów zaczęły spadać gwiazdy :). Wtuleni w mchy przy ognisku chłonęliśmy dziwny urok tego miejsca... Całości dopełniły ryczące gdzieś wokół byki ..........
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez kobieta_bieszczadzka ; 30-12-2009 o 21:33

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Ogniste rydwany w Rumunii
    Przez paszczak w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 04-01-2010, 22:41
  2. Jesienna komunikacja
    Przez chylonides w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 14-10-2009, 08:13
  3. wulkany błotne w Rumunii i okolice
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-11-2008, 07:51
  4. Zimowa włóczęga w Bieszczady albo i gdzie indziej
    Przez Chwileczka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-12-2007, 22:47
  5. Jesienna depresja
    Przez domina w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 23-10-2007, 14:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •