Zapachniało i siankiem i spokojem...
A na rozgrzanych policzkach poczułam spadające płatki śniegu.
Ale z tymi obietnicami to ja się nie zgodzę-ja jak coś obiecuję to dotrzymuję słowa niezależnie od pogody i od okoliczności przyrody.
Zapachniało i siankiem i spokojem...
A na rozgrzanych policzkach poczułam spadające płatki śniegu.
Ale z tymi obietnicami to ja się nie zgodzę-ja jak coś obiecuję to dotrzymuję słowa niezależnie od pogody i od okoliczności przyrody.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)