Pokaż wyniki od 1 do 10 z 195

Wątek: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

Widok wątkowy

  1. #33
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    ....ale myślę, że jak zaczynam przed Świętami, to skończę również przed Świętami…tylko, że Wielkanocnymi. ..... Najbardziej z tego pobytu utkwiło mi spotkanie w „realu” z samym Manitou....
    Pozdrawiam i... cierpliwości życzę
    Tak zacząłem.

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    Dzień 11

    Zapomniałem napisać, ze codziennie rano słyszę dziwne chrumkanie i warczenie. Tak jakby silnik pracował, potem jakby szuranie jakieś, potem łoskot jakiś. Nie zwracałem dotychczas na to uwagi, ale zaczynało mnie to intrygować…
    ...
    [quote=bertrand236;99803]Ciepło się robi, chociaż śniegu jeszcze troche leży. Czas przyspieszyć...
    Dzień 14

    W nocy mało, co spaliśmy. Nie, nie… Nie to, co macie na myśli. Po parnym dniu w nocy przyszła gwałtowna burza z ostrymi wyładowaniami. Nie dało się spać, ale też fajnie było. (naprawdę bez podtekstów proszę). Za to ranek powitał nas świeżym, rześkim powietrzem. Oprócz świeżego powietrza cos jeszcze. Słysze jakieś chrumkanie, skrzypienie, czy nawet łoskot. Nie zaprzątam sobie jednak tym głowy...
    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta

    Dzień 14

    W nocy mało, co spaliśmy. Nie, nie… Nie to, co macie na myśli. Po parnym dniu w nocy przyszła gwałtowna burza z ostrymi wyładowaniami. Nie dało się spać, ale też fajnie było. (naprawdę bez podtekstów proszę). Za to ranek powitał nas świeżym, rześkim powietrzem. Oprócz świeżego powietrza cos jeszcze. Słysze jakieś chrumkanie, skrzypienie, czy nawet łoskot. Nie zaprzątam sobie jednak tym głowy….
    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    A co chrumkało dalej nie wiem!

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    ..no właśnie.. co to to chrum chrum bo urasta do legendy


    Pora na wyjaśnienia:

    Epilog


    Chciałbym Wam wyjaśnić tytuł tej gawędy. Otóż, kiedy byliśmy w Sękowcu budziły nas rano jakieś dziwne odgłosy. One były dziwne dlatego, że dochodziły z dala i były zniekształcone. Zostały one jednak zlokalizowane. Niedaleko Sękowa wydobywano z Sanu żwir i kamienie. Używano do tego celu koparki. To ta koparka wydawała takie dziwne odgłosy… I jeszcze jedno. Koparka ta była marki Manitou…. Trochę sobie zażartowałem. Wybaczcie mi….
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez bertrand236 ; 03-04-2010 o 22:51
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wiosenne ognisko Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 163
    Ostatni post / autor: 18-12-2009, 15:31
  2. Tak przy okazji...
    Przez Recon w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 21-06-2009, 15:06
  3. Jak Bieszczad zakpił sobie z Bertranda...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 14-01-2007, 23:27
  4. Krótki zimowy pobyt Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 08-02-2006, 13:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •