Pokaż wyniki od 1 do 10 z 195

Wątek: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

Widok wątkowy

  1. #11
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

    Nagle przed moimi oczyma ukazuje się cudowna budowla. Krzyczę do Renatki, że już dochodzimy ;-) I tak sapiąc, całkowicie spoceni doszliśmy. Niestety budynek był zamknięty. Nikogo żywego w około nie było. Renatka odpoczywała w cieniu za budynkiem, a ja obejrzałem go sobie ze wszystkich stron. Żałowałem, że dom był zamknięty. Nikogo nie było, tylko kartka z numerem telefonu. Niestety właścicielka telefonu była poza zasięgiem. Uwaliłem się po prostu na ławce przed domem i nie myślałem o niczym. Cisza w uszach mi dzwoniła. Po pewnym czasie nadszedł czas na marzenia. Marzenie miałem tylko jedno, ale za to bardzo piękne. Marzyłem o piwie, zimnym piwie. Liczyłem na to, że się go napiję w domu, który zastaliśmy zamknięty. Po czasie spędzonym na robieniu nic nadszedł czas na powrót. Tym razem droga sprowadziła nas na dół do auta. Po drodze podziwialiśmy widoki oraz stojący przy drodze żelazny krzyż. W końcu doszliśmy do koni mechanicznych. Marząc nadal o złocistym nektarze poprowadziłem konie w niewłaściwym kierunku. Pojechałem nadal tą samą drogą, asfalt się skończył droga była taka jak dawniej. Na rozstaju dróg skręciłem w prawo do niewielkiej wsi. Przejechałem całą w obie strony /co nie zajęło mi wiele czasu, bo wieś liczy 65 mieszkańców-2007 rok/ w poszukiwaniu sklepu. I co? I d.... Sklep jest tak zakamuflowany, że go nie znalazłem. Miejscowi powiedzieli mi, ze sklep będzie otwarty o godzinie 15:00. Trudno, obędę się marzeniami. Wracamy do rozstaju dróg i skręcam w prawo. Stoi tam sobie na słupie taki okrągły z czerwoną obwódką, ale go całkowicie zignorowałem. Droga stała się lepsza, mniej wyboista. Po drodze minęliśmy sklep drzewny….
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez Recon ; 01-02-2010 o 00:57 Powód: wulgaryzm
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wiosenne ognisko Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 163
    Ostatni post / autor: 18-12-2009, 15:31
  2. Tak przy okazji...
    Przez Recon w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 21-06-2009, 15:06
  3. Jak Bieszczad zakpił sobie z Bertranda...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 14-01-2007, 23:27
  4. Krótki zimowy pobyt Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 08-02-2006, 13:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •