Odp: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.
Zamieszczone przez bertrand236
. Krzyczę do Renatki, że już dochodzimy ;-) I tak sapiąc, całkowicie spoceni doszliśmy.......
Tak to jest jak się "chaszczuje" i chodzi na skróty..ale jest dobrze.
ps.widać po zdjęciach ,że wziąłeś chatkę od frontu.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz