Pokaż wyniki od 1 do 10 z 195

Wątek: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

    Na taką pogodę musisz trochę poczekać, ale tak poleżeć możesz i teraz, tylko się ciepło ubierz...
    Pozdrawiam
    bertrand236

  2. #2
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Bertranda spotkanie z Manitou. Nowa letnia gawęda przy ognisku.

    Dzień 8

    Dzień przeprowadzki. Rano bezładnie wrzucamy cały nasz dobytek do auta, żegnamy się z gospodarzami i już nas tu nie ma. Obiecujemy sobie zawsze korzystać z tej kwatery, kiedy będziemy w Komańczy. Pierwszy przystanek przed Atamanią. Tam wymiana kawałów z Rysiem. Następny przystanek niedużo dalej. Zatrzymujemy się na kawę u Mrówki. To znaczy się ja piję kawę a Renatka z Mrówką piją coś mocniejszego/ o zgrozo jest jeszcze przed południem/. W pewnym momencie do Pracowni wchodzi kilka osób zainteresowanych dziełami Mrówki. Ona odezwała się mniej więcej tymi słowy: „Państwo sobie oglądają. My musimy się napić, bo od rana jesteśmy w depresji” Mnie ten tekst osłabił, ale dla też takich tekstów lubię tu przyjeżdżać. W obawie o stan trzeźwości żony szybko opuszczamy gościnną Gospodynię. W miejscowości, w której jest wodospad robimy najpotrzebniejsze zakupy spożywcze i pomykamy dalej Wielką Szosą na wschód. Jedziemy, aż do miejscowości, w której swoją knajpę miał rzeźbiarz, ale już Go tam nie ma, a knajpa straciła urok i klientelę. Dalej mijamy sklep, przy którym kiedyś biegały typowo bieszczadzkie ptaki, czyli strusie. Coś mi się widzi, że skrzydła większe im urosły i odleciały sobie. Przemykamy przez Smoluchowi Drugie /jakby pewnie trzykropek nazwał tą miejscowość/ przejeżdżamy na drugą stronę najpiękniejszej po Warcie rzeki i skręcamy w lewo. Renatka zauważa przy drodze krzaki dzikiej róży. W dole po lewej stronie kuszą nas Piwne Wodogrzmoty, ale jedziemy dalej. Droga piękna asfaltowa nas prowadzi. Po pewnym jednak czasie nabiera ona uroku. Coraz większego uroku. Urok tej drogi staje się tak wielki, że redukuję Srebrną Strzałę na drugi bieg, aby móc ją dobrze obserwować. A tu po lewej piękna wyrwa, a tam po prawej lej jak po bombie. Po prostu miodzio. Co kawałek coś piękniejszego nie wyłączając osuwiska. I pomyśleć, że była kiedyś na forum akcja mająca na celu likwidację tych piękności. W końcu docieramy bez uszczerbku na zawieszeniu do leśniczówki. Zakwaterowujemy się. Pogoda się psuje. Po wniesieniu naszego dobytku na pierwsze piętro leśniczówki postanawiamy zobaczyć, czy można coś zjeść w niedalekim w sumie hotelu. Okazało się, że można było. Zjedliśmy dobrze i tanio. Polecam wszystkim to miejsce. Po obiedzie zachodzimy do sklepu i browarzymy pod kultową wiatą. Kiedy docieramy na kwaterę zaczyna lać z nieba. Jesteśmy szczęśliwi, ze już jesteśmy pod „swoim” dachem. Wtedy zadzwonił telefon. Odbieram i uszom swoim nie wierzę. Dzwoni Derty. Pyta się gdzie jesteśmy i czy są wolne miejsca. Gdzie jesteśmy to nawet i wiem, ale czy są tu inne miejsca i w dodatku wolne? Postanowiłem jednak się dowiedzieć. Idę, gdzie? Oczywiście do baru, czyli miejsca, w którym wiedza wszelaka powinna być zgromadzona. Oczywiście po zamówieniu piwa dostaję numer telefonu do szefowej, który niezwłocznie wysyłam do Dartego. Niech się chłop sam dogaduje. Po wypiciu piwa wracam do Renatki. Nadal leje. Próbuję zaplanować następne dni, a potem udajemy się na spoczynek.
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wiosenne ognisko Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 163
    Ostatni post / autor: 18-12-2009, 15:31
  2. Tak przy okazji...
    Przez Recon w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 21-06-2009, 15:06
  3. Jak Bieszczad zakpił sobie z Bertranda...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 14-01-2007, 23:27
  4. Krótki zimowy pobyt Bertranda
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 08-02-2006, 13:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •