Stachura gdy był w mojej przyszłej szkole w roku 1972 z odczytem to powiedział: że nie powinien za to brać pieniędzy bo takie spotkanie to lekka praca inaczej jak w Bieszczadach, gdzie praca przy wyrębie była ciężka a płaca marna.
Stachura gdy był w mojej przyszłej szkole w roku 1972 z odczytem to powiedział: że nie powinien za to brać pieniędzy bo takie spotkanie to lekka praca inaczej jak w Bieszczadach, gdzie praca przy wyrębie była ciężka a płaca marna.
... to, że praca w Bieszczadach jest ciężka ... to prawda, ale Siekierezada napisana została na podstawie pobytu jej autora w Grochowicach i Kotli... nie tak daleko mieszkam.... i z tego co się orientuję to nie słyszałem, aby autor trudnił się pracą przy uprzątaniu zrębu w innych rejonach naszego pięknego Kraju....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)