a tu jaki pielny post znalazła.... oj, slicznie,
wiecie co, a ja w tym roku to nie zjadłam mielonki rzeszowskiej, a to wszytsko ze byłam w takim miejscu co sie niby nazywało schronisko a fcale nim nie było, bo oszukiwali.
a na pólkach nie było mielrzeszowskiej..
załamana
K.
P.S. I SWIECZEK W SPOŻYWCZYM NIE BYŁO.


Odpowiedz z cytatem