Taaak, po dwóch dniach nieobecności wpadł łaskawie do domu i o mało się nie udławił połykając łiskasa razem z talerzykiem.
Tuz po tym wściekłe darcie przy drzwiach oznajmiło że jest już gotowy.
Będzie wiosna - to pewne.
Taaak, po dwóch dniach nieobecności wpadł łaskawie do domu i o mało się nie udławił połykając łiskasa razem z talerzykiem.
Tuz po tym wściekłe darcie przy drzwiach oznajmiło że jest już gotowy.
Będzie wiosna - to pewne.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)