"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
...Widzisz Buba.. i tu bym się zastanowił nad lustrem , nawiązując do sąsiedniego wątku..hehe... D80 z tamronkiem i masz...
dziękować dziękować
...takie żbikowe szopokoty
Przemyciliśmy kiedyś kotkę z Krymu taką rozczochraną do Polski... co roku ma młode jakbyś chciała.. to Ci zarezerwuję
Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 17-03-2010 o 22:42
nie, nie... nie zgodze sie... to moze ulatwic.. ale liczy sie chwila.. zeby sie tam znalezc, zeby umiec zauwazyc, zdazyc aparat wyciagnac, zdazyc ustawic, zeby akurat wtedy mucha nie wleciala w obiektyw , aby nic w miedzyczasie nie sploszylo kota (chyba ze byl z kartonu)
wielu moich znajomych ma te "lustra" i to jakos niczego nie implikuje.. (no moze brak zdjec z wyjazdow bo klocek jezdzi w plecaku bo szyja boli )
tak jak posiadanie dobrego auta jeszcze nie jest gwarancja udanej wyprawy... (choc moze czasem pomoc, bo sie nie rozpie*** na pierwszej dziurze w pierwszym dniu wyjazdu)
wciaz patrze i sie zachwycami nie sprzetowymi parametrami- ale chwila ktora dzieki tobie mozemy tez zobaczyc
Ostatnio edytowane przez buba ; 17-03-2010 o 23:00
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
taka mała czarna, się jesienią przyplątała
kot.jpg
Ostatnio edytowane przez komisaRz von Ryba ; 01-02-2011 o 00:28
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)