No to mój mąż dostaje regularną dawkę kociego gadania co rano, gdyż no z nikim się Klarze tak nie gada jak z nim ... na mój gust to dostaje mały ochrzan, że za długo czekają na miskę ... Co prawda moje gustują tylko w suchej karmie, ale jak najbardziej popieram apel...


Pozdrawiam kociarzy i miłośników