Kociarzom polecam cudną opowieść "Podróże z moją kotką"Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm ( tak,tej od Wańkowicza!).Przed każdym rozdziałem wiersz Franciszka Klimka.Np taki:

Koty zbliżają.

Trochę żal,że niektórzy
tej reguły nie znają,
iż cudownym zwyczajem
koty ludzi zbliżają.

Nie zawsze i nie wszystkich,
nie zawsze chcą lub mogą
ale swym kocim sercem
czują kiedy i kogo.

Bo nie wszystkich tak trzeba
i nie wszystkich tak można,
ale kocia natura
jest wnikliwie ostrożna.

Niechaj nad tą zagadką
raczej nikt się nie trudzi,
czy to lepiej dla kotów,
czy to lepiej dla ludzi.

I jest taka myśl płocha
(albo fakt niewątpliwy),
kogo kot nie pokocha,
rzadko bywa szczęśliwy.