Strona 7 z 13 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 140

Wątek: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Wędrowiec
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    Ciałem Lublin, sercem Bieszczady
    Postów
    136

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
    ... Godzinami można siedzieć pomiędzy kępami i robić zdjęcia kosaćów, przyglądać się owadom zajętym zapylaniem, zjadaniem lub tylko odpoczywaniem na kwiatach. Godzinami można się wpatrywać po światło w żyłki na kwiatach, w których płynie błekitna krew... Ale za kolejną górą czekają kolejne dziwy i widoki, więc trzeba ruszać.
    już dłuższy czas siedzę, przewijając w kółko kosaćcowe zdjęcia i jakoś do mnie nie dociera, że w Bieszczadach może być takie miejsce...
    dzięki za te foty, coś niesamowitego... :)
    www.michalskalba.art.pl
    Homo sapiens carpathiensis

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    To praca? To praca! To praca.

  3. #3
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Influenza

    Tak to już bywa w przyrodzie, że wszystko, czym zdajemy się być spisane jest na zatracenie. Kumulujące się błędy, postępująca z każdym podziałem komórkowym degeneracja, ataki wirusów podporządkowujących sobie metabolizm różnych komórek naszego ciała. Wszystko to sprawia, że byt nasz wydaje się mieć jedynie charakter wtórny i skrajnie subiektywny w stosunku do informacji, która zostaje powielana, by reprodukować się i zmieniać poprzez kolejne pokolenia.

    No i zdarzyło się, że i mnie nie ominął zmasowany atak wirusów influenzy. Gorączka, łamanie w kościach, ból mięśni i totalne rozbicie sprawiło, że wszystko to, co dookoła mieniło się wszelkimi barwami jesieni zdawało się szare i przykre. Zimno wieczornej radiacji przynosiło dreszcze. Do puszczy jednak niedaleko i szkoda byłoby nie wyjść chociażby na podwórko, by popatrzeć na las, na grzyby, na porosty, na orzechówki, na żurawie, na bliższe i dalsze widoki. Buki pomiedziały, a jodły stały się jakby bardziej zielone, a wszystko raz w słońcu, raz we mgłach. Żurawie w popłochu wielkimi stadami uciekały na południe. W pęknięciu belki w chałupie nawet zgniotek znalazł sobie kryjówkę zimową. W innej szparze tycz jodłowy. Puszcza przed zimą zdawała się przenikać wszystko najróżniejszymi swymi tworami. Z rosistej i mglistej wilgoci korzystały wszelkie brodaczki, pustułki i chrobotki. Kępy mchów na rumowiskach skalnych przyozdobiły niewielkie grzyby. Czyste wieczorne niebo wysysało ostatki ciepła z ostatnich zielonych liści i przez noc pokrywało wszystko szronem...

    Taka była październikowa jesień, miedziana jak buki, cynobrowa jak zgniotek, szara jak mgła i przygniatająca niczym influenza.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez marcins ; 24-10-2010 o 13:19
    Marcin

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar chwastek
    Na forum od
    02.2009
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    88

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    ależ cudne te czerwcowe irysy! moje ukochane kwiaty

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    No i mamy poetę roku... tekst sprzężony z obrazami.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,250

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Licytuję : Jesień najpiękniejszą porą roku
    Kto da więcej ?

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Jesień to nostalgiczna pora. Bo i spoczynek i zamieranie przyrody i odloty ptaków i panowanie ciemności i czas ludzkich słabości.
    Trzeba odkryć piękno, które jest w jesiennej porze, gdy słońce jest nisko i niesamowicie barwi liście, a niebo bywa czysto niebieskie,
    lecz również gdy jest mokro, szaro i czasem z jakrawym akcentem, gdy mgły się snują, ziemia jest bura, wiatr harce wyczynia...

    Marcin potrafi to zauważyć i opisać. Przyrodnik poeta.
    Atak influency nie osłabił jego weny, może wręcz przeciwnie , nie mniej jednak, zdrówka Marcinie życzę!
    „Oni leżą w swych domach i historia każdego z nich mogłaby się potoczyć w dowolną stronę, gdyby nie los, który mieszka z nimi pod jednym dachem, trzyma w zanadrzu pewną liczbę możliwości, ale nigdy nie przekroczy samego siebie (...)”
    A. Stasiuk „Dukla”

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2010
    Rodem z
    Bies
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    gratuluje Marcinie, fantastycznie opisane wyprawy, życie i praca normalnego śmiertelnika, dla większości z nas tak odległe, lecz osiągalne sferą marzeń. Czytając przenoszę się w Bieszczady i spaceruję razem z Tobą. Dostrzegam każdy zakamarek, żaden szczegół nie może umknąć uwadze. Dodaje mi to energii, kiedy siedzę tu w wielkim mieście i z utęsknieniem czekam na powrót w Góry.
    Wspaniale byłoby, gdybyś zebrał swoje opowieści, myśli i napisał książkę, liczne fotografie nadają sens i uczucia zjawiskom. Pierwsza prosiłabym o autograf ;-)
    pozdrawiam, Kasia

  9. #9
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Chromy

    Niedzielny słoneczny ranek ostatniego dnia października to dzień, gdy na drogach pełno aut, bo rodacy z kraju i ze świata ruszają na miejsca grzebalnych pochówków swoich bliskich. Niedzielny słoneczny ranek to również idealny dzień na wypoczynek po całotygodniowej ciężkiej pracy, więc żeby dychnąć trochę od roboty ruszam razem ze swoimi dziewczynami w las, bo nigdzie się tak po pracy nie wypoczywa jak w lesie. Po drodze mijamy cmentarz, ale na ten raczej już nikt nie przychodzi, a już zwłaszcza zapalić stearynową lampkę. Na ciernistych tarniach pełno tarek, a dzikie róże aż się czerwienią od głogu. Ptactwa jeszcze nie przycisnęło, więc i owoce wiszą sobie na krzakach czekając na bardziej zimową porę. Na łąkach pełno jeszcze zimowitów, po innych kwiatach zostały już tylko zeschnięte owocostany baldaszków, brodawników i chabrów. Do lasu dochodzimy polnymi dróżkami. W lesie droga zaczyna się wspinać ostrzej w górę wśród jodeł, buków i jaworów, ale tam, gdzie bardziej płasko zachowała się jeszcze jakaś polana zarastająca szarą olchą. Strzyżaki pchają się dosłownie wszędzie. Tropy na błocie ewidentnie wskazują na to, że gdzieś po okolicy łazi spore byczysko. Wiejący fen szumi wśród drzew, ale liście wysuszył tak, że słychać każdy krok. Gdzieś po lewej stronie słychać trzask łamanych gałęzi. Nic nie widać przez gąszcz leszczyn, ale wydaje się, że to musi być on - stary samotny byk. Skradamy się, podchodzimy na dwadzieścia, może kilkanaście metrów. Byk skubie jeżynę i tylko łeb podnosi, gdy gałąź jakaś trzaśnie nam pod nogami...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar olatro
    Na forum od
    10.2010
    Rodem z
    Ostrów Wielkopolski
    Postów
    217

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Pięknie napisane i ubrane zdjęciami. Bardzo lubię czytać Twoje relacje, oglądać zdjęcia. Pozwalają odpocząć i oderwać się na trochę od szarej codzienności. I przeczekać do kolejnego wyjazdu. Dzięki :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. wycieczka w okolicach Legnicy
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-03-2012, 22:24
  2. w okolicach Namysłowa
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-01-2011, 23:02
  3. Co zwiedzic w Hoczwi i okolicach?
    Przez duzami w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-09-2010, 17:52
  4. o Pogórzu i okolicach
    Przez Moje Karpaty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-10-2007, 15:17
  5. San w okolicach smolnika
    Przez buba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 22:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •