Strona 9 z 14 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 140

Wątek: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

  1. #81
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    No i mamy poetę roku... tekst sprzężony z obrazami.

  2. #82
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,250

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Licytuję : Jesień najpiękniejszą porą roku
    Kto da więcej ?

  3. #83
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Jesień to nostalgiczna pora. Bo i spoczynek i zamieranie przyrody i odloty ptaków i panowanie ciemności i czas ludzkich słabości.
    Trzeba odkryć piękno, które jest w jesiennej porze, gdy słońce jest nisko i niesamowicie barwi liście, a niebo bywa czysto niebieskie,
    lecz również gdy jest mokro, szaro i czasem z jakrawym akcentem, gdy mgły się snują, ziemia jest bura, wiatr harce wyczynia...

    Marcin potrafi to zauważyć i opisać. Przyrodnik poeta.
    Atak influency nie osłabił jego weny, może wręcz przeciwnie , nie mniej jednak, zdrówka Marcinie życzę!
    „Oni leżą w swych domach i historia każdego z nich mogłaby się potoczyć w dowolną stronę, gdyby nie los, który mieszka z nimi pod jednym dachem, trzyma w zanadrzu pewną liczbę możliwości, ale nigdy nie przekroczy samego siebie (...)”
    A. Stasiuk „Dukla”

  4. #84
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2010
    Rodem z
    Bies
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    gratuluje Marcinie, fantastycznie opisane wyprawy, życie i praca normalnego śmiertelnika, dla większości z nas tak odległe, lecz osiągalne sferą marzeń. Czytając przenoszę się w Bieszczady i spaceruję razem z Tobą. Dostrzegam każdy zakamarek, żaden szczegół nie może umknąć uwadze. Dodaje mi to energii, kiedy siedzę tu w wielkim mieście i z utęsknieniem czekam na powrót w Góry.
    Wspaniale byłoby, gdybyś zebrał swoje opowieści, myśli i napisał książkę, liczne fotografie nadają sens i uczucia zjawiskom. Pierwsza prosiłabym o autograf ;-)
    pozdrawiam, Kasia

  5. #85
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Chromy

    Niedzielny słoneczny ranek ostatniego dnia października to dzień, gdy na drogach pełno aut, bo rodacy z kraju i ze świata ruszają na miejsca grzebalnych pochówków swoich bliskich. Niedzielny słoneczny ranek to również idealny dzień na wypoczynek po całotygodniowej ciężkiej pracy, więc żeby dychnąć trochę od roboty ruszam razem ze swoimi dziewczynami w las, bo nigdzie się tak po pracy nie wypoczywa jak w lesie. Po drodze mijamy cmentarz, ale na ten raczej już nikt nie przychodzi, a już zwłaszcza zapalić stearynową lampkę. Na ciernistych tarniach pełno tarek, a dzikie róże aż się czerwienią od głogu. Ptactwa jeszcze nie przycisnęło, więc i owoce wiszą sobie na krzakach czekając na bardziej zimową porę. Na łąkach pełno jeszcze zimowitów, po innych kwiatach zostały już tylko zeschnięte owocostany baldaszków, brodawników i chabrów. Do lasu dochodzimy polnymi dróżkami. W lesie droga zaczyna się wspinać ostrzej w górę wśród jodeł, buków i jaworów, ale tam, gdzie bardziej płasko zachowała się jeszcze jakaś polana zarastająca szarą olchą. Strzyżaki pchają się dosłownie wszędzie. Tropy na błocie ewidentnie wskazują na to, że gdzieś po okolicy łazi spore byczysko. Wiejący fen szumi wśród drzew, ale liście wysuszył tak, że słychać każdy krok. Gdzieś po lewej stronie słychać trzask łamanych gałęzi. Nic nie widać przez gąszcz leszczyn, ale wydaje się, że to musi być on - stary samotny byk. Skradamy się, podchodzimy na dwadzieścia, może kilkanaście metrów. Byk skubie jeżynę i tylko łeb podnosi, gdy gałąź jakaś trzaśnie nam pod nogami...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  6. #86
    Bieszczadnik Awatar olatro
    Na forum od
    10.2010
    Rodem z
    Ostrów Wielkopolski
    Postów
    217

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Pięknie napisane i ubrane zdjęciami. Bardzo lubię czytać Twoje relacje, oglądać zdjęcia. Pozwalają odpocząć i oderwać się na trochę od szarej codzienności. I przeczekać do kolejnego wyjazdu. Dzięki :)

  7. #87
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    ...Tak to już bywa w przyrodzie, że wszystko ma swój kres. Starość nie radość. Nisko zwieszony łeb, stara rana na karku, uraz lewej tylnej nogi. Wszystko to wskazuje, że najbliższa zima pewnie będzie ostatnią zimą byczyska, które widzieliśmy. Pozostawiliśmy go w spokoju, niech dalej skubie zieloną jeżynę. Fen nie słabł. W lesie szeleścił wszystkim czym się da, a na otwartej przestrzeni chciał urwać głowy. Z śródpolnych zakrzaczeń, którymi zarosła dawna droga zerwał się krogulec i porwany wiatrem odleciał w stronę ściany lasu. Zza traw wyłoniła się kopuła cerkwi powstającej z ruin. Na zboczu po drugiej stronie doliny dokładnie było widać tarasowy układ dawnych pól. Po zejściu ze wzgórz podjechaliśmy na cmentarz. Pośród plastikowo-granitowego kiczu udało się znaleźć jeszcze kilka starych nagrobków z mchami, porostami i plastikową liliją. Dobrze, że chociaż drzewa na cmentarzu stoją i korzeniami wrastają w groby, trumny i szkielety. Obieg biogenów to w sumie istotna sprawa. Chyba lepiej być wynoszonym po odrobince każdej wiosny wraz z liśćmi ku światłości niż nie wiadomo na jak długo utkwić w szczelnym sarkofagu i dusić się we własnym, ale już dawno przeterminowanym sosie. Nim dotarliśmy do domu ciemność zawładnęła światem, a w kiszkach odezwał się głód. Kilka drew wrzuciło się do pieca i gdy tylko blacha nabrała odpowiedniej temperatury znalazły się na niej sól i plasterki kartofli, a na stole miska śmietany. W domu zapanował miły zapach pieczonych placków. Najróżniejsze pierwiastki i wysokoenergetyczne substancje po raz kolejny ruszyły w podróż przez organa i arterie naszych ciał. Dla nas był to kolejny posiłek w życiu, dla kartofli był to koniec.


    PS Coś zdjęcia niechronologicznie się wkleiły.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  8. #88
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Ale mi zrobiłeś ochotę na te przypieczone talarki. To najlepsze jedzenie pod słońcem.Niestety, mój blat kuchenny został w Bieszczadach.

  9. #89
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Ejże "niechronologicznie", a możeście Panie Leśnik żubrzynę w kartoszkach wszamali hę?

  10. #90
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Żubr za stary. Łykawy byłby i niedobry. Lepsze kartofle z solą i śmietaną.
    Marcin

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. wycieczka w okolicach Legnicy
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-03-2012, 22:24
  2. w okolicach Namysłowa
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-01-2011, 23:02
  3. Co zwiedzic w Hoczwi i okolicach?
    Przez duzami w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-09-2010, 17:52
  4. o Pogórzu i okolicach
    Przez Moje Karpaty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-10-2007, 15:17
  5. San w okolicach smolnika
    Przez buba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 22:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •