
Zamieszczone przez
marcins
... Godzinami można siedzieć pomiędzy kępami i robić zdjęcia kosaćów, przyglądać się owadom zajętym zapylaniem, zjadaniem lub tylko odpoczywaniem na kwiatach. Godzinami można się wpatrywać po światło w żyłki na kwiatach, w których płynie błekitna krew... Ale za kolejną górą czekają kolejne dziwy i widoki, więc trzeba ruszać.