Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
... Godzinami można siedzieć pomiędzy kępami i robić zdjęcia kosaćów, przyglądać się owadom zajętym zapylaniem, zjadaniem lub tylko odpoczywaniem na kwiatach. Godzinami można się wpatrywać po światło w żyłki na kwiatach, w których płynie błekitna krew... Ale za kolejną górą czekają kolejne dziwy i widoki, więc trzeba ruszać.
już dłuższy czas siedzę, przewijając w kółko kosaćcowe zdjęcia i jakoś do mnie nie dociera, że w Bieszczadach może być takie miejsce...
dzięki za te foty, coś niesamowitego... :)