Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach
Zamieszczone przez marcins
.... Na słupie siedział skowronek i wcinał sardynkę. Nie chciał zapozować i gdy tylko ujrzał wymierzony w siebie obiektyw odleciał z sardynką w szponach w przestworza..
Ślicznie to zrobione, Marcinie.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz