...Spłoszone czaple zatoczyły kilka kółek nad stawami i usiadły na brzozie nad brzegiem dużego stawu. Można się było spokojnie przyjrzeć kaczkom pływającym po wodzie - kilka czernic i głowienek oraz krzyżówki. Od strony trzeciego stawu nadleciało siedem czapli siwych płosząc większość tego, co na wodzie siedziało oraz białe czaple z brzozy. Pośród krzyżówek udało się wypatrzyć jednego samca świstuna. Jedynie czernice i perkoz rdzawoszyi nie przejęły się czaplami. Nad trzcinowiskami i łąkami po drugiej stronie dużego stawu kręcił się błotniak stawowy. Pierwsze chwasty polne masowo rozkwitły różowymi kwiatami...


Odpowiedz z cytatem