jak się czyta i ogląda to czuć ten sielski spokój, chociaż to przecież tak blisko drogi...
(a Marcin mógłby spokojnie przygotowywać teksty dyktand do szkół)
jak się czyta i ogląda to czuć ten sielski spokój, chociaż to przecież tak blisko drogi...
(a Marcin mógłby spokojnie przygotowywać teksty dyktand do szkół)
Skrzypy
Sobota minęła pod znakiem przelotnych majowych deszczy i słońca. Przed wieczorem wybraliśmy się nad wodę, by popatrzyć na zieleniejące buki, kwitnące kaczeńce i skrzypy. Woda w szuwarach kipiała setkami tysięcy kijanek. Po wodzie ślizgały się pojedyńcze nartniki. Od zachodu niebo nabrało stalowych barw i powoli zbliżała się burza.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)