Marcinie ,Ty nawet z normalnego "łupania " drewna ,potrafisz zrobić "poezję" i ile można się nauczyć przy tym (tak należało by pisać podręczniki akademickie).
Też próbowałemkiedyś tam "łupać" drewna , ale ja wtedy myślałem tylko żeby w kolano sobie nie walnąć , a nie o strukturze słoi i sęczków.
Z tego wniosek ...nie trzeba daleko wędrować żeby było pięknie , wystarczy wyjść przed DOM ...pozdrawiam Was



kiedyś tam "łupać" drewna , ale ja wtedy myślałem tylko żeby w kolano sobie nie walnąć , a nie o strukturze słoi i sęczków.
Odpowiedz z cytatem