Strona 13 z 14 PierwszyPierwszy ... 3 6 7 8 9 10 11 12 13 14 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 121 do 130 z 140

Wątek: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

  1. #121
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    ...Wieść gminna szybko się niesie. No ale wróćmy do opowieści. Mimo, że lekko przyprószona śniegiem i zmrożona z zewnątrz padlina niemiłosiernie śmierdziała. Liczne legowiska bestii i odchody również nie pachniały fiołkami. Po okolicy niósł się smród. Białe czerwie toczyły wielkie cielsko od wewnątrz czerpiąc ciepło z fermentujących trzewi oraz z niezamarzniętej jeszcze ziemi. Badanie padliny przywołało z przeszłości obrazy naszych przodków, którzy przystępowali w takiej sytuacji do ćwiartowania. Otwarte trzewia powalały wonią. Praktycznie cała tylna część ciała i większość wnętrzności została wyjedzona. Mozolne skórowanie ukazało rozległą ranę przy kręgosłupie najpewniej od uderzenia niedźwiedzia. Gdy wszystko stało się jasne zapach całkowicie zaciemnił nasze umysły. Pozostawiona kamera w nocy uchwyciła niedźwiedzią rodzinę - matkę z dwoma mocno podrośniętymi młodymi. Kto wie może teraz dojadają to, co jeszcze zostało, w końcu noc mamy.

    Fot. K. i J. Duell
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  2. #122
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Pora na epilog do tej opowieści. Z Kajetanem przejrzeliśmy dziś tygodniowe zdjęcia z kamery. W dzień same ptaki, a w nocy tylko lisy się pojawiały przy żubrzej padlinie. Misie najpewniej oddały się w ramiona Morfeusza i zapadły w zasłużony sen zimowy. Jak wilcy nie zajmą się mięsem to posłuży leśnemu drobiowi jeszcze przez kilka tygodni - do świąt powinno starczyć...
    Marcin

  3. #123
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2010
    Postów
    43

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    co z dużego ptactwa w dzień? kruk i myszołów czy tez jakieś rarytasy?

  4. #124
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Krogulec się pojawił również. Zobaczymy co się w tym tygodniu pojawi. Zima idzie i jak zwierza przyciśnie to chętniej do skruszonej dziczyzny będzie zaglądał.
    Marcin

  5. #125
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    PS

    Ostatnia rodzinna wieczerza. Może nie jest to tradycyjna wigilia, ale skruszały żubr nie często gości na stołach. Wigilijna odwilż obudziła niedźwiedzie.

    Fot. Kajetan i Jan Duell
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  6. #126
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Rzeżuchowe moczary

    Za starym ogrodzeniem rozciągają się moczary, bagniste wypłaszczenie porosłe olchą, wierzbami, mizernym świerkiem i jodłami rosnącymi na wywyższeniach powstałych w miejscu dawnych karp korzeniowych i wykrotów. Gdy się wchodzi na nie zdają się ciągnąć bez końca niczym bagienny szlam za gumiakami, ale tak jak wszystko moczary mają swój kres, a w rzeczywistości są tak małe, że prawie nikt ich nie zauważa.

    Wchodząc w bagniste lasy człowiek zostawia za sobą ślady w grząskim podłożu i zmąconą wodę w zalanych dolinkach. Spod butwiejących szczątków przez wodę uwalniają się bagniste zapachy. Niemiła woń siarkowodoru roznosi się wśród z rzadka rosnących drzew. Zapach bestii miesza się z wyziewami bagna. Każde świadome zagrożenia stworzenie pierzcha w kryjówki, pod wykroty, w gęstwiny, po prostu znika.

    Styczniowa odwilż, trzecia już tej zimy, uczyniła wiosnę. Popołudniowe słońce wyszło zza jodeł i zachęcało do spaceru pośród zalanych olszyn i bagien rozświetlonych promieniami. Ruszyłem wraz z Funiakiem sprawdzić co się zmieniło od jesieni na moczarach. Ożywione nadmiarem wilgoci mchy i wątrobowce jaskrawo się zazieleniły. Fenowy wiatr, który przyniósł odwilż wywrócił wielką jodłę tworząc w miejscu karpy korzeniowej spore oczko wodne. Orzechówka będzie sobie teraz musiała znaleźć inny punkt do obserwacji okolicy. Wśród rozdętych świerkowych odziomków, szarych pni jodeł i zeschłych badyli czerwienią się owoce kaliny czekając aż zlecą się pod koniec zimy gile, by roznieść ukryte w nich nasiona po okolicy. Brnąc przez bagno do zeschłego owocostanu ciemiężycy przez filc przelewa mi się czarna bagnista maź do wnętrza butów. W wodzie zielenią się młode liście i pędy rzeżuchy gorzkiej. Środek stycznia dopiero, a wydaje się jakby było przedwiośnie. Wśród kęp torfowców dostrzegam ślamazarny ruch największego z skoczogonków czworozęba bielańskiego. Nim dotarłem do świerkowo-jodłowej drągowiny słońce skryło się za chmurami. Przecięliśmy błotnistą drogę i wzdłuż rzeki wracaliśmy do domu. Na skarpie nad wodą migotały zeschnięte miesiącznice. O zimie przypominał tylko niewielki lodospad powstały w miejscu gdzie do rzeki wpada jeden z wielu bezimiennych potoków. Trzeba było wracać do domu, by podłożyć do pieca, bo z komina przestawał wydobywać się dym...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez marcins ; 22-01-2011 o 21:27
    Marcin

  7. #127
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Śnieżyczki

    Wreszcie wiosna. W olszynkach nad potokiem powoli przekwitają już śnieżyczki. Rozkwitać zaczyna też inne zielsko. Nawet miodunkę trafiłem. Żaby trawne są w pełni sezonu. Wystarczy siąść nad stawem lub nad jeziorkiem by posłuchać setek ich cichych głosów. W wodzie nie brakuje scen zakrawających o mocne dewiacje, ale zostanę przy tradycji i oszczędzę wrażliwszym widoku tych niegodnych żabich czynów
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  8. #128
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Pandion

    Słoneczny niedzielny ranek zachęcał do wyruszenia w plener. Długo nie musiał zachęcać i już mknęliśmy całą rodziną ku lasom rozkwitającym różnymi okazami przedwiosennej flory. Mijając słupy telegraficzne na jednym zauważyliśmy coś jakby myszołowa. Kilka sekund i słup skrył się za wzgórzem. Spojrzeliśmy z Ewą tylko na siebie i samochód można by powiedzieć sam się zatrzymał i na wstecznym wrócił kilkadziesiąt metrów. Zza wzgórza zaczęliśmy się skradać. Na słupie siedział skowronek i wcinał sardynkę. Nie chciał zapozować i gdy tylko ujrzał wymierzony w siebie obiektyw odleciał z sardynką w szponach w przestworza..
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  9. #129
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
    .... Na słupie siedział skowronek i wcinał sardynkę. Nie chciał zapozować i gdy tylko ujrzał wymierzony w siebie obiektyw odleciał z sardynką w szponach w przestworza..
    Ślicznie to zrobione, Marcinie.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  10. #130
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Marcinowe spacery po Bieszczadach i okolicach

    A pamiętasz tego z wężem w szponach?jak on się tam nazywał?
    ale u Ciebie już wiosna;-)
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. wycieczka w okolicach Legnicy
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-03-2012, 22:24
  2. w okolicach Namysłowa
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-01-2011, 23:02
  3. Co zwiedzic w Hoczwi i okolicach?
    Przez duzami w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-09-2010, 17:52
  4. o Pogórzu i okolicach
    Przez Moje Karpaty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-10-2007, 15:17
  5. San w okolicach smolnika
    Przez buba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 22:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •