Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Wątek: Pieszo przez Kanadę

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Pieszo przez Kanadę

    bmiller napisał :
    Wtedy może nie wiedziały, ale teraz już wiedzą. Także Twoje mapy
    Tak, tak, pod koniec roku wyszła mapa w wersji bardziej współczesnej. pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem czy jest ten szlak.
    Jest.
    Ale ja nie jestem oportunistą. Mnie tam szlaki nie przeszkadzają.
    Buba :
    cos wiecej w tym temacie?? :)
    wyjaśnienie tej architektury było prozaiczne - to dawny dom pielgrzymkowy w stanie rozkładu.
    No, to jutro wkraczam do Kanady.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Pieszo przez Kanadę

    Łączka pnąca się wciąż po górę wyprowadziła mnie do opuszczonego sadu. Kilka śliwek trafiło jako pokarm wspomagający.
    Tuż obok obrazek z zamierzchłej przeszłości (fot : konik ciągnący pług - może to już ostatni taki obrazek ?
    Dopadam grzbietu który naznaczony jest dziurawą drogą z Borówek. Kawałek drogą i po minięciu kapliczki można wykręcić na szutrową drogę która łagodnym łukiem okala Kanadę.
    Siedząc w przydrożnym rowie, można spokojnie uzupełnić płyny .
    Oczy wbijają się w falujące pagórki krajobrazu(fot), a tuż obok - znaczy się we fosie- wyjątkowej urody habaź (fot). Nie wiem jak się nazywa, ale piękny jest.
    Piękny habaź, piękny landszft, piękny czas.
    Moja droga poprowadzi mnie skrajem rozległego lasu na brzegu którego ulokowały się rosłe dęby.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  3. #3
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Pieszo przez Kanadę

    Nie wiedzieć kiedy przyłączył się do mojej podróży szlaczek malowany czasami po pniach drzew. Ale to nie ten z początku, tylko zupełnie inny, taki bardziej w niebieskich kolorach.
    Razem, zawsze raźniej.
    Wędrowaliśmy sobie razem granicą pomiędzy zapomnianymi domostwami a rozległymi lasami.
    Po jakimś czasie, godzinie, albo dwóch (dokładnie nie wiem, bo takie zacofane egzemplarze nie używają techniki), no więc po jakimś czasie mój szlaczek wywinął na prawo.
    Ciągnęło go bardziej na południe.
    Gdzie poszedł ? Kto go widział ?
    Nie wiem.
    Bazylo mówił że go spotkał jak śmigał po bieszczadzkich górkach, ale kto go tam wie.
    Ja wybrałem leśną drogę wcinającą się błotnistą nawierzchnią wgłąb.(fot)
    Droga wkrótce zmieniła się w ścieżkę , aby rozmyć się całkowicie. Gdy już tak błąkałem się nagle wyszedłem na solidną gruntową, prostopadłą drogę, która nijak nie pasowała do tych naniesionych na mapie.
    Albo w lewo, albo w prawo.
    Wybrałem jedną z wersji i poszedłem tam gdzie droga prowadzi.
    A wyprowadziła z lasu na pagórki porośnięte krzakami.
    Jeden z tych krzaków się poruszył i wyszedł zza niego człowiek.
    Turysto- rzecze - zajdź na chwilę na piwo.
    Takim zaproszeniom się nie odmawia. Zaszedłem więc i przysiadłem na schodkach chaty schowanej wśród zieleni.
    Pogadaliśmy o świecie i o życiu z człowiekiem którego pierwszy raz na oczy widziałem.
    Wszystko co piękne .... ruszyłem dalej w poprzek zgarbowanego krajobrazu poprzecinanego potokami.
    Niewielkie te potoki ot tak 1 do 2 m z urwistymi zboczami (też metr albo dwa) nieźle dały mi popalić.
    Klnąc pod nosem mruczałem ...diabli nadali mi tą Kanadę,
    ....a mogłem sobie lekko spacerować wygodnym, szerokim traktem z porączkami prowadzącym na główny szczyt DZIKICH BIESZCZADÓW
    p.s. na ostatnim zdjęciu widać że i tutaj tereny są dzielone na poszczególne księstwa
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Pieszo przez Kanadę

    Wybacz don Enrico, ale ja również nie mogę się powstrzymać.
    Może spodoba Ci się nazwa cudnego habazia, która jak dla mnie całkiem pasuje do pługa, konika, historii wplecionej w krajobraz - a jest to krwawnica pospolita.

  5. #5
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Pieszo przez Kanadę

    krwawnica pospolita.
    postaram się zapamiętać.dzięki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Przez Podlasie - pieszo, stopem i rowerem
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 14-10-2013, 23:31
  2. Pieszo,stopem i tratwą przez Podlasie i Suwalszczyzne (2013)
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 18-06-2013, 21:53
  3. Przez karpackie przelecze, czyli z Czerniowiec do Worochty przez Hryniawe ;)
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 18-10-2012, 16:30
  4. 14 dni pieszo po Bieszczadach
    Przez D.I.A.Z w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 27-04-2010, 22:07
  5. Pieszo po Bieszczadach
    Przez remik w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-05-2008, 19:10

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •