Idąc w towarzystwie czerwonego kapturka opowiadam mu (jej) co też ostatnio wyczytałem w lokalnej prasie.
Piszą że, to właśnie ten las, przez który idziemy jest prawdziwą KRAINA WILKA.
To tutaj zadomowił się na stałe.
To już nie Bieszczady ?
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100125/RZESZOW/5013399
.Brr, straszno tak.
Na wszelki wypadek rozglądam się ze zwiększoną uwagą wokół.
Trochę uschniętych bukowin (fot)


Odpowiedz z cytatem