Ze zwykłą mi nieśmiałością podzielę się pewną konstatacją. Elektorat w swej mądrości nie wybrał w tym roku na Powsimordę (czyt. moczym.......) żadnego, z przeproszeniem, abstynenta (gdyby ktoś podejrzewał WUKĘ, od razu wyjaśniam - czasem coś tam chlapnie).
Dlatego miło mi przypomnieć, że deklarowane przeze mnie drobne upominki będą wręczane we wszystkich kategoriach!
Również dla Ojca Dyktatora Marcowego znajdzie się butelczyna, nie najmniejsza i w latach, jako miara szacunku dla całej Imprezy, Organizatora i Uczestników.
Wprawdzie wrogowie Marcowego (nawet ten zacny mąż miewa niechętnych), twierdzą że Ojciec Dyktator jest kryptoabstynentem, ale nawet oni przyznają że nie jest ortodoksyjny! Zatem jak wyżej!
................................ Pozdrawiam wszystkich a osobliwie wszelkiej maści ........mordy!!! + Pastor ręką własną