Niestety ale ta osoba już nie żyje.Zbiory zapewne przejął syn ale kontaktu z nim nie mam.Sam żałuję gdyż chętnie bym na nie okiem rzucił jeszcze raz Dziesiątki albumów miał z tysiącami zdjęć z tamtych czasów.Jako leśniczy i myśliwy przemierzył całe Bieszczady wzdłuż i wszerz gdy jeszcze wielu dróg nie było.Poznał również "czarny ląd" a mieszkanie swoje zamienił w małe muzeum z setkami trofeów.
Może gdzieś błąkają się w sieci te zdjęcia wystawione przez syna,ale ja się na nie nie natknąłem.