Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17

Wątek: Do Milówki wróć

Widok wątkowy

  1. #15
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Do Milówki wróć

    a wiesz moze czym w latach swietnosci byla lub miala byc ta konstrukcja na dachu na ktora wylaziliscie? :)


    a w sprawie dworcow kolejowych:

    "W Katowicach już czekał na nas pociąg do Milówki. Jednak my wysiadamy w Bielsku-Białej.
    Jest to najładniejszy dworzec jaki widziałam w Polsce. "

    ja sie nie zgodze!! mnie sie ten podobal duzo bardziej- nie wiem czy w polsce jest taki drugi!




    "Ponieważ mamy jeszcze jakieś 30 minut do autobusu zamawiamy w barze „Nad Przystankiem” frytki i grzane wino. Chłopaki robią ognisko w popielniczce, żeby było przytulniej, Renata kupuje w szafie grającej Gunsów „November Rain” i przy „…nothing lasts forever…” się upijamy. Nie spaliśmy całą dobę, jesteśmy głodni, alkohol szybciej działa;-). W tym czasie cały bar miejscowych bezzębnych panów już zdążył Renatę poznać. Jednogłośnie prawie decydujemy się zostać i wracać ostatnim autobusem. Niestety wypiliśmy całe ich wino, a że nie lubimy piwa to się zebraliśmy do autobusu. Czekał na nas ten sam pan-śmiał się nawet z nas nie wiem czemu? "

    nie no klimat obledny!! trzeba sie wybrac do tego baru i zrobic powtorke :) ten bar o wdziecznej nazwie tez w kozubniku?


    "Pulpa wyszła PYSZNA!!! "

    mniam! zgadnij co wlasnie jem? :)


    "Dziwny pojazd rodem pojazd księżycowy zatrzymuje się przy mnie prawie z piskiem opon. To pan Franciszek GOPRowiec z ekipą. Ja słowo daję-nie zatrzymywałam ich na stopa, sami zaproponowali!Wsiadam więc na pojazd-skrzyżowanie kłada z autem terenowym żartobliwie nazywany Papa Mobile i jedziemy. Na szczycie tym pierwszym zatrzymujemy się i wypijamy w miejscu śmierci kolegi GOPRowca toast z piersiówki. Po czym panowie chcą mnie dalej podwieźć. Ja już chciałam wysiąść, bo nawet oni się śmiali że jak coś to mamy szybko skakać. Tradycyjnie zamknęłam więc oczy…Oni tylko, że będę jeszcze tę jazdę wnukom opowiadać;-) Łoj, może lepiej nie;-))))))) "

    no to ci sie oplacilo wyrywanie sie do przodu :) nie dosc ze stop to jeszcze z milym towaryzstwem i poczestunkiem :)


    no a te trzy ostatnie fotki galazek to po prostu rewelka!!
    Ostatnio edytowane przez buba ; 06-01-2010 o 20:32
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Do Kasandry. Wróć !
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 16-05-2003, 22:17

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •