"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Droga Bubo.. Pytanie(a) brzmiały
No i do tego można się odnosić... A wiekszość odpowiedzi zawierała pytanie: "Po co?" Bo chcę!
Ot po co! Czy gdybyś się spytała "gdzie przenocować w Cisnej?" a w odpowiedzie słyszałabyś "dlaczego w Cisnej? lepiej w Wetlinie" zadowolona byłabyś z odpowiedzi. Sam równiez chodzę często "wyrypowo". Mam takie prawo i z niego korzystam. I mogę zaręczyć Ci że nie mam klapek na oczach.. że wiele widzę... że zatrzymam się tu i ówdzie.. że pogadam z tym lub owym... Może dzięki temu, że nie trace czasu na któreś z koleji piwo? (choć nie stronię od trunków) A tutaj, jak napisałem, zawsze, ale to zawsze gdy ktoś się pyta czy da się przejść jakąś trasę w krótkim (jak dla Was) czasie, pada sakramentalne : "po co?". W takim razie spytam w Twoim stylu: Po co forum??? Skoro na każde pytanie można odpowiedzieć pytaniem "Po co?" Będzie fajnie?
Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez sturnus ; 18-01-2010 o 17:25
hehe nie w tym domyśle to pisałam:) Ale pewnie jak cos na forum zawsze znajac zycie znajdzie się kompan:)
Witaj dch na Forum! Powiem tak... dla sprawdzenia się, można to przejść w 3 dni i jest pole namiotowe w Berehach Górnych (czy w 2010 roku będzie tego nie wiem). Dobrze zaplanujesz to przejdziesz. W Wołosatem jak już sobie usiądziesz, napijesz zimnego piwka, pomyślisz ... qrcze, przeszedłem, qrcze dobry jestem! Przy drugim piwku (... koniecznie zimnym!) pomyślisz dalej... qrcze, warto było? Napisz nam na Forum, co pomyslałeś po wypiciu tego drugiego? :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Witam Cię Sturnus, w końcu ktoś kto rozumie samotników, choć innych uwag nie potępiam - bo każdy ma prawo do swojego zdania.
Wiem, że w maju pogoda może być kapryśna, ale to dobrze, będzie na szlaku więcej -przestrzeni- a zwłaszcza na Połoninach, króte na dłuższych weekendach są oblegane. Ta 3-4 dniowa "wyprawa" ma być dla mnie w jakimś stopniu testem wytrzymałościowym, choć nie do przesady - biegać po górach nie zamierzam, chcę się sprawdzić czy podołam (w przyszłości) bardziej ambitnym celom. A jeśli chodzi o wypoczynek w Bieszczadach to ja robię tak: Wiosna, jesień (niestety w zimie jeszcze nie byłem) wędrówki po górach, lato - lenistwo - rzeczka (ewent.Solina) - piwko - grill - i takie tam.
Pozdro.
No nie liczyłbym na to... Połoniny w majowy weekend oblegane są niemiłosiernie. Aby znaleźć spokój i sprawdzić się jak mówisz, wybrałbym się granicznym. Wiecej możliwości noclegowych, spokojniej i widoki też piękne. i w 3 dni spokonie sie wyrobisz... Tyle że musisz prowint wziąść na te kilka dni, bo sklepu zadnego po drodze. Choć właściwie jest! U Wojtka Judy w Balnicy można co nieco kupić. Nie jest to co prawda supermarket ale z głodu nie umrzesz
pozdrawiam
[quote=sturnus;95531]. Aby znaleźć spokój i sprawdzić się jak mówisz, wybrałbym się granicznym. Wiecej możliwości noclegowych, spokojniej i widoki też piękne. i w 3 dni spokonie sie wyrobisz...
Dzięki za radę.
A może wiesz (wiecie) czy od Wielkiej Rawki w stronę (do) Przełęczy Bukowskiej wzdłuż granicy jest jakaś ścieżka i ewentualnie ile w przybliżeniu zajmuje czasu przejście tego odcinka?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)