Skoro taki termin zaplanowałeś do bacz że może być trochę zimno...
Zdarzyło mi sie 1 maja (chyba 3 lata temu) obudzić rano w namiocie, a na zew. -10... Ale potem już pięknie i słonecznie było... Tylko trzeba było poczekać aż szron z namiotu odparuje. :D Też łaże sam, i też dużo... I jeśli ktoś ma taki sposób na Bieszczady to kiego jemu to odradzacie? Chce 3 dni? Niech idzie trzy dni! Zobaczyć można o wiele więcej niz się Wam wydaje... Tym więcej im mniej alkoholu w nas jest zawarte. Lepiej iść i się rozglądać niż smolić 1... 2... 3.. czy też czwarte piwo? Wiele razy widuję tego typu odpowiedzi na pytanie czy da się radę przejśc jakąś trasę w iles tam dni? Na ogół odpowiedź brzmi : "Da radę ale po co?" Po to bo ktoś tak chce! Czy Wam ktoś odradza gdy chcecie spotkać się na któryms z koleii KIMB-ie? Pyta po co? Lepiej iśc na szlaki. Tam też mozna poznać ludzi. Nie... Nikt wam nie odradza. każdy ma swoj sposób na wypoczynek, na poznawanie, na Bieszczady...
pozdawiam



Odpowiedz z cytatem