Witam Cię Sturnus, w końcu ktoś kto rozumie samotników, choć innych uwag nie potępiam - bo każdy ma prawo do swojego zdania.
Wiem, że w maju pogoda może być kapryśna, ale to dobrze, będzie na szlaku więcej -przestrzeni- a zwłaszcza na Połoninach, króte na dłuższych weekendach są oblegane. Ta 3-4 dniowa "wyprawa" ma być dla mnie w jakimś stopniu testem wytrzymałościowym, choć nie do przesady - biegać po górach nie zamierzam, chcę się sprawdzić czy podołam (w przyszłości) bardziej ambitnym celom. A jeśli chodzi o wypoczynek w Bieszczadach to ja robię tak: Wiosna, jesień (niestety w zimie jeszcze nie byłem) wędrówki po górach, lato - lenistwo - rzeczka (ewent.Solina) - piwko - grill - i takie tam.
Pozdro.


Odpowiedz z cytatem