przepraszam za offtop- ale skoro pytaja to odpowiem
od dobrych paru lat raczej juz w bieszczady nie jezdze,bo coraz mniej jest po co (dzieki wlasnie takim jak ty), raczej "przejezdzam przez bieszczady"droga komancza-lesko- ustrzyki-kroscienko.
.jak jade?
czesto A4 jade do trzebini a potem trzycyfrowymi lub nienumerowanymi drogami przez szczurowa, nowe brzesko most na wisle (lub okoliczne promy ktore uwielbiam)- przecinam 94 na wysokosci bochni lub brzeska, potem jakos na ciezkowice- grybow-gorlice- nowy zmigrod- dukle-komancze..
czasem tez jade przez bierutow-namyslow-kluczbork- tarnowskie gory-siewierz-zawiercie -mijajac gorny slask i krakow od polnocy a dalej jak powyzej..(wiec bez autostrady tez potrafilabym sobie poradzic)
bardzo nie lubie drogi 94 i jej podobnych i zawsze staram sie omijac.. same bilbordy przy drodze, reklamy, knajpy, hoteliki mecza oczy..glownie przez to jezdze autostrada ze nie ma bilbordow przy drodze tylko lasy i zielone pola
trudniej ominac droge 94 na odcinku olawa- wroclaw, acz udalo mi sie znalezc droge alternatywna, przez kotowice siechnice- blizanowice-zakrzow
http://picasaweb.google.com/slimak.m...35788808969810
http://picasaweb.google.com/slimak.m...36182724791938
http://picasaweb.google.com/slimak.m...36427321833442
niestety rozwalili ja budujac obwodnice wroclawia :( ale przez rok czlowiek sie troche nacieszyl
no wlasnie, to jest ten najwiekszy problem- jak daja to brac i budowac, byle co ale duzo i gesto, nie myslac czy ma to jakis sens, ale budowac dla samego budowania i napalania sie ze nowe jest zawsze lepsze od starego...



Odpowiedz z cytatem