Nierealne, brakuje kasy na utrzymanie dróg w Bieszczadach, tym bardziej wątpię,żeby znalazły się fundusze na obudowę tak zaniedbanej drogi, na tyle aby była ona przejezdna przez autobusy itp. pojazdy. Dla miejscowych mogłaby być to jakaś szansa zarobienia dodatkowych pieniędzy, czy też skrócenie drogi pomiędzy okolicami J.Solińskiego a Czarną. Dla mnie jednak tamte tereny mają specyficzny klimat np. taka Daszówka na końcu świata czy też tereny nieistniejącej wsi Sokołowa Wola, budowa tej drogi mogłaby by go zaprzepaścić - to jest jednak tylko moje subiektywne zdanie.


Odpowiedz z cytatem